„O cholera ile roboty…” pomyślałem biedny ja

i wtedy Bóg zawołał: „Wszyscy go pokochajcie”. I Bóg widział, że to co zrobił mnie wkurwi

457-76433

Ja z natury łagodny jestem i miły dla ludzi, to i nie spławiam a staram się spełniać oczekiwania, rozmawiać, zaspokajać potrzeby i utrzymywać interakcje. Problem pojawia się wtedy, gdy nadchodzi taki dzień, kiedy na wczoraj trzeba napisać długi tekst publicystyczny, na jutro zrobić referat i wykuć Barok a na dziś odpieprzyć trzygodzinną karną harówę. Wtedy Was nienawidzę.
Ale wtedy wy mnie kochacie! Czat ledwo wyrabia, skrzynka pęka w spawach, telefon nie wie o którym SMSie mnie najpierw informować a sekretarka przez nawał pracy idzie na chorobowy.
(Hiperbola – środek stylistyczny polegający na wyolbrzymieniu, przejaskrawieniu cech przedmiotów, osób, zjawisk. Może dotyczyć ilości, rozmiaru, stosunku emocjonalnego, przyczyny, znaczenia lub skutku. Stosowany dla wywarcia mocnego wrażenia, spotęgowania ekspresji.)

Swoją drogą to ze mnie też jest niezły przychlast, że ledwo sięz robotą wyrabiam, lud wypatruje mej pomocy, a ja biorę i piszę wpis na blog.
#stupid
(to ostatnio mój ulubiony hashtag)

Mój:

About these ads
Otagowane , , , ,

2 thoughts on “„O cholera ile roboty…” pomyślałem biedny ja

  1. anonim pisze:

    karną harówę?

Kochajmy się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 108 obserwujących.

%d bloggers like this: